Dnia 19 marca 2015r. krzeszowski kościół p.w. św. Józefa od godziny 10 zapełniał się dostojnymi gośćmi z bliska i daleka, osnutych w purpurowo – liliowe stroje. Bowiem lilia jest nieodłącznym atrybutem ich patrona – św. Józefa Oblubieńca, w którego uroczystość do Krzeszowa przybyli członkowie bractwa św. Cieśli oraz osoby noszące Jego imię. Dziś rocznica była szczególna. Równo przed dwudziestoma laty J. E. bp Tadeusz Rybak reaktywował w diecezji legnickiej Bractwo św. Józefa, którego głównym sanktuarium uczynił Krzeszów. Nie była to decyzja przypadkowa, czy pochopna – w niewielkiej nadzadrzańskiej wsi pobożny opat Bernhard Rosa wniósł monumentalną świątynię poświęconą Oblubieńcowi N.M.P., będącą najpiękniejszym miejscem kultu św. Cieśli w Polsce.

Uroczystości św. Józefa w Krzeszowie - legnica.fm

Zadba też i o nas - Gość Legnicki

Uroczystości św. Józefa w Krzeszowie - Tygodnik Niedziela

Przybyli członkowie bractwa, rozpoczęli swoje spotkanie od koronki do św. Józefa, wypełniając świątobliwie gorącą modlitwą wychłodzone mury świątyni. Kulminacyjnym wydarzeniem była uroczysta Eucharystia o godzinie 12. Gdy z wież kościoła mariackiego rozległa się melodia Pozdrowienia Anielskiego, we wnętrzu świątyni pomocniczej niewielkie, 10 – głosowe organy poczuły pierwsze uderzenia w XVII- wieczną klawiaturę. Duszo moja, niech pieśń twoja głosi Józefowi cześć! - śpiewali zgromadzeni wierni, przy akompaniamencie kobaltowo – złotego instrumentu, gdy do stopni ołtarza swoje kroki kierowali księża w śnieżnych ornatach. Symbolicznie 7 duchownych, pod przewodnictwem ks. kanclerza Józefa Lisowskiego, sprawowało uroczystą Eucharystię ku czci Patrona Kościoła Powszechnego. Na początku Mszy św. proboszcz krzeszowskiego Sanktuarium i rektor Bractwa św. Józefa – ks. Marian Józef Kopko, przywitał zgromadzonych, w szczególności członków bractwa z Krzeszowa, Lubania Śl., Lubawki i Chełmska Śl.

Wierni wysłuchali słowa Ewangelii św. Łukasza o Odnalezieniu Pana Jezusa w świątyni. Ten krótki passus biblijny jak żaden inny ukazuje pokorę i niesamowitą wiarę św. Józefa. W tych kilku wersetach nawet nie pada Jego imię -  Maryja zwracając się do Jezusa mówi tylko Oto ojciec Twój. A sam św. Cieśla nie widział żadnego cudu Pana Jezusa, ponieważ pomimo pewnej anomalii tego opisywanego wydarzenia, Ewangelista podkreśla: Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział, odnosząc się do niezwykłych słów 12 – letniego Mesjasza. Tym głębsza i na ludzi rozum niezrozumiała była żarliwa wiara św. Józefa, która uczyniła go niedoścignionym wzorem dla każdego mężczyzny.

Gdzie jest źródło Jego świętości? – pytał, wygłaszając kazanie, dzisiejszy solenizant – ks. kanclerz Józef Lisowski. Wskazując na Maryję jako pośredniczkę łaski, tłumaczył: Osobą, która prowadzi nas do Maryi jest św. Józef. Opisując św. Rodzinę, w której były radości i były smutki i kłopoty, jak w każdej chrześcijańskiej rodzinie, ukazywał znaczenie św. Józefa jako tego, który spaja i łączy. Na tym polega istota rodziny, aby podążać do Boga wspólnie, powiązani miłością wzajemną. Ks. kanclerz przypominał, że celem bractwa jest troska o rodzinę oraz troska o młodzież męską i mężczyzn. Duchowny wspomniał również o cudach, wyproszonych za wstawiennictwem św. Józefa, które wydają się jakby powszechne, ale ich osobliwość i niezwykłość polega na tym, że dokonują się w głębi naszego serca i naszej duszy. Wskazuje to na niepojętą pokorę św. Cieśli, który zawsze pragnie być jakby w cieniu, najpierw opiekując się Jezusem i Maryją, a obecnie – Kościołem Powszechnym.

Na zakończenie Eucharystii ks. kanclerz Józef otrzymał w prezencie kopię obrazu F. A. Schefflera, przedstawiającego Oblubieńca N.M.P. Po wyjściu z mroźnej świątyni brackiej, wierni skierowali się ku restauracji, gdzie czekał na nich staropolski bigos oraz słodkie ciasta. O godz. 14.30 członkowie bractwa odmówili w bazylice koronkę do Bożego Miłosierdzia, a spotkanie zakończyło się wspólną modlitwą przed Cudownym Obliczem Krzeszowskiej Pani.