Za nami uroczystości ku czci NMP Wniebowziętej. Trzy dni odpustu zgromadziły w Krzeszowskim Sanktuarium ok. 10 tyś. wiernych, nie tylko z Diecezji Legnickiej ale i z różnych stron Polski i Europy...

W sobotę przywitaliśmy liczną grupę pielgrzymów, którzy po trzydniowej wędrówce z Legnicy dotarli do Domu Łaski. Po krótkiej modlitwie przed cudowną ikoną, pielgrzymi uczestniczyli we Mszy św. w wigilię uroczystości.

O godzinie 21.oo po odmówieniu nowenny do Matki Bożej Łaskawej, wyruszyła procesja maryjna ścieżkami Kalwarii Krzeszowskiej. Długi sznur wiernych z zapalonymi świecami rozświetlał polne drogi, a wśród lasów rozbrzmiewała modlitwa różańcowa.

O północy  ks. Mariusz Majewski – sekretarz bpa legnickiego – przewodniczył pasterce maryjnej w bazylice krzeszowskiej i tak wkroczyliśmy w Uroczystość Wniebowzięcia NMP.

Główną sumę odpustową, jak co roku, poprzedziła procesja z Ikoną Matki Bożej Łaskawej z Kalwarii Krzeszowskiej do bazyliki. Po przybyciu procesji rozpoczęła się uroczysta eucharystia, której przewodniczył metropolita Mińsko-Mohylewski ks. abp Tadeusz Kondrusiewicz, a  koncelebrowali m.in. ordynariusz Diecezji Legnickiej bp Stefan Cichy, kanclerz Kurii Legnickiej ks. Prałat Józef Lisowski, oraz kapłani diecezjalni i zakonni.

"...W okolicznościowej homilii ks. abp nawiązując do Święta Wniebowzięcia NMP, wskazał,  że jest ono obchodzone nie tylko w Kościele Rzymsko-katolickim, ale również w kościołach wschodnich. Przypomniał w tym kontekście, że chociaż kult Matki Bożej Wniebowziętej jest bardzo stary, sięga V wieku, to dopiero w 1950 roku, Papież Pius XII wydał dogmat prawdy o Wniebowzięciu NMP. …Ks. abp podkreślił, że życie jest największym darem, które Pan Bóg dał światu i nikt nie ma monopolu na jego odbieranie. A tymczasem dzisiaj – jak powiedział – ręka Heroda zabija w gabinetach lekarskich tysiące nienarodzonych dzieci. Dzisiaj przeżywamy wielki kryzys moralny, który odbija się na każdym społeczeństwie, a współczesny świat jest chory na duchową sklerozę. W dzisiejszych czasach są potrzebni świadkowie ewangelii , którzy mogą zmienić ten świat. Nie wystarczy bowiem być Chrześcijaninem tylko w kościele, ale o Chrystusie trzeba świadczyć w każdych innych okolicznościach i miejscach. Z Kościołem musi nas łączyć prawdziwa wiara. Musimy pamiętać, że Maryja jest znakiem nadziei, bo celem każdego z nas jest szczęście wieczne w niebie – podkreślił kończąc homilię ks. abp Tadeusz Kondrusiewicz..." (Marek Zygmunt)

Po zakończeniu mszy świętej odbył się koncert religijno-patriotyczny, który wykonali soliści Zespołu „Śląsk”.